Składki ZUS - Aktualne i historyczne

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Co robią posłowie w pracy? Grają w badmintona i wędkują.

 

17/12/2012

sejm

Podatki płacić trzeba. Co otrzymujemy w zamian? Przede wszystkim satysfakcję naszych wybrańców. W polskim Sejmie powstało ponad 100 zespołów parlamentarnych. Wśród nich jest m.in. Parlamentarny Zespół ds. Promocji Badmintona. Posiedzenia zespołu polegają głównie na udziale w zawodach sportowych.


Polski parlamentarzysta to przysłowiowa święta krowa. Z naszych podatków otrzymuje m.in.:

  • 9 892 zł pensji
  • 2 473 zł nieopodatkowanej diety
  • 11 650 zł na prowadzenie biura i na paliwo
  • 2 200 zł na noclegi

Łącznie 26 215 zł.

Ale to nie wszystko. Parlamentarzystom przysługuje jeszcze dodatkowe wynagrodzenie za pracę w komisjach sejmowych. Posiadają również prawo do bezzwrotnej zapomogi w wysokości 5 tys. zł oraz odprawy w kwocie 30 tys. zł. Do tego dochodzą darmowe przejazdy komunikacją publiczną (autobusy, pociągi) a na co dzień, przed odpowiedzialnością karną, chroni ich immunitet. Nie muszą więc martwić się mandatami z fotoradarów, które sami tak chętnie stawiają nam na drogach.

To wszystko finansowane jest z naszych podatków. W zamian spodziewamy się więc otrzymać ciężką i sumienną pracę na rzecz społeczeństwa. Na czym ona polega? Pewien pogląd na codzienną pracę posłów daje nam spojrzenie na sposób funkcjonowania zespołów parlamentarnych. W tej kadencji, zaledwie po roku od wyborów, powstała rekordowa ilość zespołów parlamentarnych. Jest ich już 111. Dla porównania, w poprzedniej kadencji, przez całe 4 lata powstało zaledwie 65 zespołów.

No dobrze, ale czym zajmują się te zespoły? Strona Sejmu to prawdziwa skarbnica wiedzy. Wśród zespołów parlamentarnych, które niewątpliwie zajmują się kwestiami ważnymi i potrzebnymi, odnajdujemy również takie jak:

  • Parlamentarna Grupa Rowerowa
  • Parlamentarny Zespół Brydża Sportowego
  • Parlamentarny Zespół ds. Afryki
  • Parlamentarny Zespół ds. Piastówanio Ślónskij Godki
  • Parlamentarny Zespół ds. Promocji Badmintona
  • Parlamentarny Zespół ds. Wędkarstwa
  • Parlamentarny Zespół Miłośników Motocykli i Samochodów
  • Parlamentarny Zespół Promocji Żużla
  • Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt
  • Parlamentarny Zespół Sportowy
  • Parlamentarny Zespół Szachowy
  • Poselski Zespół Strażaków

Rozumiemy, że każdy ma swoje pasje i zainteresowania. I w żadnym wypadku nie zamierzamy ich deprecjonować. Ale czy na pewno Sejm Rzeczypospolitej Polskiej jest właściwym miejscem, by realizować te pasje w ramach czasu przeznaczonego na pełnienie służby na rzecz państwa? Dodajmy, służby hojnie opłacanej.

Na czym konkretnie polega praca zespołów parlamentarnych? Weźmy na przykład Parlamentarny Zespół ds. Promocji Badmintona. Promocja badmintona - ważna rzecz. Jako że wszystkie ważniejsze problemy Polaków zostały już rozwiązane, piętnastu parlamentarzystów należących do zespołu może wreszcie poświęcić czas i energię na promowanie badmintona.

W jaki sposób się to odbywa? Zespół odbył 15 "posiedzeń". W zdecydowanej większości polegały one na udziale członków zespołu w różnego rodzaju rozgrywkach badmintona (festiwal badmintona, turniej badmintona, mistrzostwa Polski w badmintonie, Mistrzostwa Europy Parlamentarzystów). Łącznie nasi posłowie wzięli udział w 10 imprezach sportowych w ciągu zaledwie 6 miesięcy. I kto powiedział, że polski Sejm nie pracuje intensywnie nad poprawą jakości państwa? Co ważne, nasi wybrańcy odnoszą spore sukcesy w tych zmaganiach. Miejsca na podium to nie rzadkość. Nic dziwnego. Oprócz turniejów, członkowie zespołu odbywają regularne treningi w ośrodku sportowym w Warszawie. Efekt jest. Zatem podatków nie płacimy na marne.  

Zobacz również:  Rejestracja firmy za granicą

Podatki w Polsce znacznie wyższe niż w UE

Armia urzędników rośnie. I żąda więcej pieniędzy.
Powered by Web Agency
 

Chcesz otrzymywać bieżące informacje na ten temat?

Zamów nasz biuletyn:


Chcesz być na bieżąco

 w tym temacie?

Zamów nasz biuletyn:





Sonda

Czy płacił(a)byś ponad 1000 zł do ZUS, gdyby składki te były dobrowolne?