Składki ZUS - Aktualne i historyczne

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Wysoka prowizja w OFE? ZUS pobierze dwa razy wyższą.

 

09/12/2013

zus

Jednym z argumentów za przekazaniem naszych pieniędzy z OFE do ZUS było twierdzenie, iż fundusze okradają Polaków, pobierając horrendalnie wysokie prowizje. Tymczasem ZUS pobiera od naszych składek prowizję jeszcze wyższą.

 



Historia marginalizowania roli funduszy emerytalnych w Polsce sięga roku 2011. Wtedy to zmniejszono ustawowo wysokość składki przekazywanej do OFE. Do 2011 r. do OFE trafiało 7,3% naszej pensji. Od 2011 r. natomiast składka do OFE wynosi już tylko 2,3%. Nie oznacza to jednak, że od tego czasu zarabiamy więcej. Pozostałe 5% trafia bowiem do ZUS.

Kilka dni temu Sejm przegłosował kolejny etap uśmiercania OFE i wzmacniania pozycji ZUS. Od przyszłego roku wszystkie obligacje Skarbu Państwa (o wartości 120 mld zł) znajdujące się na naszych kontach w OFE zostaną przekazane do ZUS a następnie zostaną umorzone (mówiąc kolokwialnie: przestaną istnieć). Ponadto, każdy Polak, który nie zdąży złożyć na czas odpowiedniego oświadczenia, zostanie automatycznie wypisany z OFE, a jego składki trafiać będą w całości do ZUS.

Jednym z koronnych i bardzo obrazowych argumentów używanych przez polityków - likwidatorów OFE było twierdzenie, iż fundusze łupią Polaków, pobierając od każdej wpłaconej składki prowizję w wysokości aż 3,5%. Istotnie, wysokość tej opłaty jest niesłychanie wysoka i pozwala funduszom na generowanie gigantycznych przychodów. Czy jednak wysokość prowizji pobieranej przez OFE może być traktowana jako poważny argument na rzecz wzrostu znaczenia "bezpiecznego i pewnego" ZUS? W żadnym wypadku. ZUS bowiem jest jeszcze bardziej zachłanny i pobiera od naszych składek prowizję znacznie wyższą niż OFE.

Zacznijmy od tego, co dzieje się z prowizją pobieraną przez OFE. Pracodawca odprowadza składki ZUS za pracownika w całości na konto ZUS. Następnie ZUS przekazuje odpowiednią, ustawowo ustaloną, część tej składki do OFE. Fundusz emerytalny księguje na indywidualnym koncie ubezpieczonego wartość tej składki pomniejszoną o należną mu prowizję. Prowizja ta wynosi 3,5%. W tym miejscu dochodzimy do punktu, o którym nie mówi się głośno. Zgodnie bowiem z ustawą, fundusz emerytalny jest zobowiązany do podzielenia się tą prowizją z... ZUS-em. ZUS przejmuje więc z powrotem 0,8% składki w formie tzw. opłaty za zbieranie składek. Jak zatem łatwo policzyć, prowizja funduszu emerytalnego wynosi nie 3,5% a jedynie 2,7%.

Ta rzeczywista prowizja na poziomie 2,7% przeznaczana jest na koszty funkcjonowania funduszy oraz ich zyski. No dobrze, ale 2,7% to przecież wciąż bardzo dużo. Czy OFE nie mogłyby być tak tanie jak... ZUS?

No właśnie, czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się jak tani jest ZUS? Część wpłacanych przez nas do ZUS składek jest przecież przeznaczana na koszty funkcjonowania tej instytucji. ZUS utrzymuje armię 50 tysięcy urzędników, setki marmurowych gmachów, pokaźną flotę samochodów i najdroższy system informatyczny w tej części Europy. Do tego dochodzą pokoje hotelowe w oddziałach, własne ośrodki wypoczynkowo-szkoleniowe oraz... kawa i ciastka dla urzędników.

Pieniądze wydane na wszystkie te składniki pochodzą przecież z naszych składek. Nie pracują jednak na naszą emeryturę, ale są konsumowane przez tę instytucję. Część pieniędzy, z których finansowane są koszty funkcjonowania ZUS, nie trafia więc do kieszeni emerytów ale bezpowrotnie ginie w czeluściach zus-owskich gmachów. Zatem tę część składek, która przeznaczana jest na koszty funkcjonowania ZUS-u możemy śmiało nazwać quasi-prowizją. Oficjalnie, w ustawie nikt tego tak nie nazwał, ale przecież w istocie jest to taka sama prowizja, jak ta pobierana przez OFE.

Policzmy teraz ile wynosi ta ukryta prowizja pobierana przez ZUS z naszych składek. W 2012 r. wpływy Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z tytułu składek wyniosły 122,15 mld zł. W tym samym okresie koszty działalności operacyjnej ZUS wyniosły 4,15 mld zł. Jaką część płaconych przez nas składek stanowią koszty funkcjonowania ZUS?

4,15 / 122,15 = 3,4%

Z płaconych przez nas składek, aż 3,4% ich wartości pochłania ZUS na koszty swojego utrzymania. Dla porównania przypomnijmy, iż rzeczywista prowizja pobierana przez OFE wynosi 2,7%. Kto nas łupi bardziej?

Jakby tego było mało, od przyszłego roku prowizja pobierana przez OFE, zgodnie z ustawą wyniesie tylko 1,75%. Natomiast prowizja zwrotna płacona przez OFE dla ZUS ma wynieść 0,4%. To oznacza, że rzeczywista prowizja funduszy wyniesie zaledwie 1,35%.

A ZUS? W przypadku tej instytucji nikt nie mówi o racjonalizacji i zmniejszaniu kosztów jej funkcjonowania. Zatem koszty funkcjonowania ZUS, jak co roku, wzrosną, utrzymując ukrytą prowizję na poziomie 3,4%. To oznacza, że prowizja od naszych składek pobierana przez ZUS będzie aż 2,5-krotnie wyższa od prowizji pobieranej przez OFE.

Zobacz również:  Jak uniknąć składek ZUS?
  ZUS będzie reklamował się w TV
  Zmiany w OFE: Przeciętny Polak straci 23 tys. zł
   
Powered by Web Agency
 

Chcesz otrzymywać bieżące informacje na ten temat?

Zamów nasz biuletyn:


Chcesz być na bieżąco

 w tym temacie?

Zamów nasz biuletyn:





Sonda

Czy płacił(a)byś ponad 1000 zł do ZUS, gdyby składki te były dobrowolne?