Składki ZUS - Aktualne i historyczne

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

ZUS kupuje kolejne 133 samochody

 

27/08/2013

zus

Tylko w ciągu ostatnich 3 miesięcy ZUS zażyczył sobie kolejnych 133 nowych pojazdów. Z tego 85 aut to samochody dostawcze służące do... przewozu dokumentów. Oto efekty miliardów złotych wydanych na informatyzację ZUS.

 



Zaledwie kilka miesięcy temu ZUS wywołał skandal, gdy okazało się, że ta permanentnie deficytowa instytucja złożyła zamówienie na luksusowe limuzyny: Audi A6, Jaguara XF i Mercedesa klasy E.

Nie minęły jeszcze echa tamtej sprawy, a dziś wiemy już o kolejnych dwóch przetargach na dostawę kolejnych aut dla ZUS. W odstępie zaledwie 3 miesięcy ZUS rozpisał kolejne dwa przetargi, łącznie na dostawę 133 nowych samochodów.

Zaledwie kilka dni temu, ZUS ogłosił przetarg na dostawę 74 aut, w tym:

  • 19 samochodów osobowych oraz
  • 55 samochodów osobowo-ciężarowych.

Z kolei trzy miesiące wcześniej ZUS ogłosił przetarg na dostawę "jedynie" 55 aut, w tym:

  • 30 samochodów ciężarowych,
  • 28 samochodów 9-osobowych oraz
  • 1 autobusu.

Po przetargu na limuzyny wiemy już, że urzędnicy ZUS lubią się wygodnie wozić, zatem nie dziwią nas już przetargi na kolejne auta osobowe. O zamiłowaniu urzędników do wycieczek też już pisaliśmy, dlatego nie dziwi nas również zakup autobusu. Co jednak dziwić może najbardziej, to zamówienie pojazdów ciężarowych oraz ciężarowo-osobowych. Takich samochodów ZUS potrzebuje jeszcze w ilości dodatkowych 85 sztuk!

Piszemy "dodatkowych", ponieważ nie będą to pierwsze tego typu pojazdy w ramach floty samochodowej ZUS. Już w zeszłym roku ZUS zamówił kilkadziesiąt aut dostawczych. Oficjalnie podawanym wówczas powodem zakupu była... konieczność transportowania dużych ilości dokumentów. Nie inaczej jest tym razem. Według wyjaśnień rzecznika ZUS, pojazdy te służyć będą m.in. do przewozu dokumentacji i druków.

Ilość zamawianych przez ZUS samochodów dostawczych rośnie zatem z roku na rok. Jeśli pojazdy te rzeczywiście służą do przewozu dokumentacji, to oznacza to niechybnie, iż każdego roku ZUS wytwarza coraz większą ilość papierowych dokumentów. Jest to o tyle dziwne, że od kilku lat ZUS jest poddawany intensywnej "informatyzacji".

Przypomnijmy, iż na informatyzację ZUS wydano dotychczas ponad 3 mld zł. To więcej niż wynosił koszt wysłania amerykańskiej sondy Pathfinder na Marsa. Jakby tego było mało, prezes ZUS zapowiedział już, że Zakład będzie wciąż wydawał na informatyzację 800 mln zł każdego roku.

Zawsze wydawało nam się, iż oczywistym skutkiem informatyzacji jest drastyczne zmniejszenie ilości papierowych dokumentów w obiegu. Najwidoczniej jednak takie zależności nie funkcjonują w urzędniczej rzeczywistości ZUS. Jak widać, w tym równoległym do naszego świecie, postępująca "informatyzacja" może pociągać za sobą wzmożony przepływ dokumentów w formie papierowej.         

Zobacz również:  Jak uniknąć ZUS?
  ZUS kupuje 2,5 mln litrów paliwa
  ZUS wypłacił urzędnikom 212 mln zł premii
   
Powered by Web Agency
 

Chcesz otrzymywać bieżące informacje na ten temat?

Zamów nasz biuletyn:

Chcesz być na bieżąco

 w tym temacie?

Zamów nasz biuletyn:

Sonda

Czy zrezygnujesz z OFE i przeniesiesz swoje pieniądze do ZUS?
 



Sonda

Czy płacił(a)byś ponad 1000 zł do ZUS, gdyby składki te były dobrowolne?