Składki ZUS - Aktualne i historyczne

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

ZUS o sobie samym: "Przyjazny, oszczędny, nowoczesny, godny zaufania"

 

15/07/2014

(15/03/2012)

obliczyc

ZUS opanował do mistrzostwa kreowanie swojego wizerunku, jako instytucji nowoczesnej i oszczędnej, przyjaznej klientom i niosącej pomoc obywatelom... Komu zależy na kreowaniu cukierkowego wizerunku ZUS? Kto stoi za licznymi nagrodami i wyróżnieniami przyznawanymi tej instytucji?

 



Od pewnego czasu ZUS nagradzany jest wieloma krajowymi i międzynarodowymi nagrodami i wyróżnieniami. Niestety, nie wiemy czy osoby, które decydują o przyznaniu tych nagród, kiedykolowiek załatwiały osobiście jakąkolwiek sprawę w jednostce ZUS. Nie wiemy czy osoby te zetknęły się kiedykolwiek z zaporą biurokratyczną ZUS, czy osobiście wypełniały sterty niepotrzebnych druków, czy były przez ZUS kontrolowane lub otrzymały od ZUS jedną z wielu kuriozalnych decyzji o wyłączeniu z ubezpieczeń lub o braku prawa do świadczenia.

Pomimo to postanowiliśmy prześledzić wybrane komunikaty ZUS z ostatnich lat.

W listopadzie 2011 roku, ZUS informuje o przyznaniu nagrody dla Prezesa ZUS: "Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych został nagrodzony Polską Nagrodą Jakości w kategorii "Znakomity Przywódca". Kapituła Nagrody doceniła w ten sposób realizowany projekt modernizacji Zakładu, zgodny z najlepszymi wzorcami zarządzania jakością, określanymi na Zachodzie mianem New Public Management. (...) Zbigniew Derdziuk odebrał tytuł "Znakomitego Przywódcy" z rąk wicepremiera Waldemara Pawlaka."

 
Przywódca być może znakomity, tyle że nadal nie wiemy jakie ma to przełożenie na wydolność polskiego systemu ubezpieczeń. Ten sam premier Pawlak, który przyznawał nagrodę, już kilka miesięcy później wypowiedział się na temat tego systemu w jasny i klarowny sposób:



Z tego samego komunikatu dowiadujemy się, iż "ZUS od 2010 r. realizuje "Strategię przekształceń", w której za kluczowe uznano zwiększenie satysfakcji klientów poprzez projektowanie procesów i organizację zasobów, przy zachowaniu przejrzystości i efektywności gospodarowania środkami publicznymi."
 

Kilka miesięcy wcześniej wiceprezes ZUS otrzymuje nagrodę Infostat 2011. Za co? Tym razem za "pasję i zaangażowanie w realizację projektów wspierających rozwój społeczeństwa informacyjnego". 

Kolejny wiceprezes ZUS zostaje z kolei nagrodzona za służbę publiczną. Konkretnie, za "uosabianie idei służby publicznej w Polsce Anno Domini 2011, za żelazną konsekwencję i skuteczne wdrażanie zasad nowoczesnego ładu korporacyjnego w instytucji publicznej".

Sama Pani wiceprezes komentuje to tak: "Sektor publiczny jest dla pasjonatów. Trzeba chcieć zrobić coś pro publico bono, a nie dla własnego interesu. Ale też dużo łatwiej jest pracować, gdy robi się rzeczy ważne. Ja codziennie odczuwam satysfakcję z mojej pracy. Gdy ludzie w całym kraju dostają od nas swoje emerytury."

Nam nie trzeba o tym przypominać. My codziennie widzimy zaangażowanie i pasję pracowników ZUS. Nie tylko w petenckich okienkach, ale również w treści wydawanych decyzji. Przede wszystkim zaś tę pasję i zaangażowanie dostrzegamy w dziele uszczęśliwiania nas na siłę, tj. przy okazji ściągania z nas przymusowych składek na tzw. "ubezpieczenie społeczne".

Z kolejnego komunikatu ZUS dowiadujemy się, iż o "o proklienckich zmianach w ZUS" napisał "prestiżowy periodyk" ThinkTank. Zagłębiając się w tekst, dowiadujemy się jednak, iż autorami wspomnianego artykułu są... prezes ZUS Zbigniew Derdziuk oraz dyrektor Departamentu Kontrolingu w ZUS Adam Niedzielski. Z tekstu dowiadujemy się m.in. o tym, iż "głównym celem jest satysfakcja klienta ściśle powiązana z troską o publiczny grosz, czyli de facto minimalizacja kosztów funkcjonowania instytucji przy zachowaniu odpowiedniej jakości usług publicznych."

O tym również nie trzeba nam przypominać. Troskę o publiczny grosz ze strony ZUS widzimy przecież na każdym kroku. Zawsze najtańsze marmury, minimalizacja zatrudnienia no i te siedziby... zawsze trudno je znaleźć, bo niczym się nie wyróżniają na tle pozostałych budowli w mieście.

Kolejnym polem, na którym ZUS święci triumfy, jest informatyzacja. Jak pamiętamy, kwoty wydane na informatyzację ZUS były wyższe niż koszt wysłania przez NASA sondy kosmicznej PathFinder na Marsa. Okazuje się, że miliardy złotych wydane na system informatyczny ZUS nie poszły na marne. Zgodnie z własnym zapewnieniami, ZUS dysponuje obecnie sprawnym i wydajnym systemem informatycznym. Co prawda nie dysponuje jego kodem źródłowym i dlatego do końca jego istnienia musi być obsługiwany przez jedną i tę samą firmę (szczegóły informatyzacji ZUS), ale za to nagród za informatyzację nie brakuje. Przykładowo, w grudniu 2011 roku kapituła Konkursu Businessman.pl TELEINFO 100 uznała, iż "Zakład Ubezpieczeń Społecznych to jedna z najlepiej zinformatyzowanych instytucji w Polsce".

Co ciekawe, na swoich stronach internetowych ZUS regularnie publikuje również komunikaty mające nas przekonać o olbrzymim zaufaniu, jakim darzą tę instytucję Polacy. W komunikacie pod wymownym tytułem "Polacy ufają ZUS" czytamy, iż "co trzeci ankietowany wskazał na ZUS, jako instytucję, która cieszy się jego zaufaniem". Niestety, na stronach ZUS-u nie podano co na ten temat sądzi pozostałe 2/3 społeczeństwa. Serce rośnie, gdy czytamy kolejny komunikat, tym razem zatytułowany "ZUS dobrze oceniany przez klientów". Po raz kolejny okazuje się, że wchodząc na zusowskie marmury, uśmiechamy się od ucha do ucha. My tymczasem przywołajmy bardziej szczegółowy, niezależny sondaż opublikowany swojego czasu przez jeden z ogólnopolskich dzienników.

To zapewne te wszystkie sukcesy wymienione powyżej sprawiły, iż, jak czytamy w kolejnym pochwalnym komunikacie, "Ukraina chce korzystać z polskich doświadczeń w reformowaniu systemu emerytalnego. W ocenie wicepremiera Ukrainy Serhija Tigipko Zakład Ubezpieczeń Społecznych może stanowić przykład jak wdrażać najlepsze standardy w instytucji zabezpieczenia społecznego." Podczas spotkania z ukraińskim wicepremierem, prezes ZUS nie omieszkał pochwalić polskiego systemu ubezpieczeń społecznych, zaznaczając iż "obecny system jest banalnie prosty. Dostosowuje wysokość emerytury do wysokości odprowadzanych składek". Ot właśnie, prostota. Dodajmy jeszcze do tego sprawiedliwość, przewidywalność, wydajność, "troskę o publiczny grosz" a także godne świadczenia. Kiedy już to wszystko zrozumiemy, a wieść o sukcesie rozejdzie się po świecie, w ślad za ZUSem pójdzie nie tylko Ukraina ale także wszystkie postępowe społeczeństwa Zachodu.

Zobacz również:  Jak uniknąć ZUS?

 

  ZUS zgubił składki. I zażądał ich jeszcze raz.
  "Emerytur nie będzie" - ostrzega szef ZUS
   
Powered by Web Agency
 

Chcesz otrzymywać bieżące informacje na ten temat?

Zamów nasz biuletyn:


Chcesz być na bieżąco

 w tym temacie?

Zamów nasz biuletyn:





Sonda

Czy płacił(a)byś ponad 1000 zł do ZUS, gdyby składki te były dobrowolne?