20/08/2026

Funkcjonujące od sześciu lat przepisy, umożliwiające powszechne korzystanie z ryczałtu, zostaną cofnięte. Zgodnie z zapowiedzią Premiera Tuska, już od przyszłego roku limit przychodów dla ryczałtu zostanie obniżony aż 8-krotnie. Oznacza to podatkowy armageddon m.in. dla firm handlowych. Ale nie tylko.
Przypomnijmy, że do 2020 roku korzystanie z ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych było zarezerwowane dla niewielkiej grupy przedsiębiorców. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy był stosunkowo niski limit przychodów uprawniający do korzystania z tej formy opodatkowania. W poprzednim stanie prawnym podatkiem ryczałtowym rozliczyć mogły się bowiem jedynie te firmy, których roczne przychody nie przekraczały 250 tys. EUR (zobacz szczegóły).
Kwota ustalona na takim poziomie skutecznie blokowała korzystanie z tej formy opodatkowania. Dotyczyło to szczególnie firm działających w handlu, jak również w innych branżach o wysokich przychodach i stosunkowo niskich marżach. Roczny przychód na poziomie 250 tys. EUR (czyli ok. 1 mln zł) w przypadku takich firm nie jest bowiem wartością znaczącą, która zapewniałaby istoty dochód. Przykładowo, przy marży 2%, przychód na poziomie 1 mln zł oznacza zaledwie 20 tys. zł rocznego zysku. Dla takich firm, limit uprawniający do ryczałtu ustalony na poziomie 250 tys. EUR oznaczał całkowitą niemożność korzystania z tej formy opodatkowania.
Sytuacja zmieniła się całkowicie w roku 2021. Właśnie wówczas weszły w życie nowe przepisy, które podwyższyły ów limit aż 8-krotnie, tj. z 250 tys. EUR do kwoty aż 2 mln EUR (zobacz szczegóły).
Skokowe podwyższenie limitu, przy stosunkowo atrakcyjnych stawkach ryczałtu spowodowało, iż w kolejnych latach na tę formę opodatkowania zdecydowały się setki tysięcy polskich przedsiębiorców. Tym samym, po pięciu latach od zmiany limitu, ryczałt stał się najczęściej wybieraną przez polskie firmy formą opodatkowania. Obecnie z ryczałtu korzysta bowiem 1 mln 260 tysięcy polskich przedsiębiorców.
Od zeszłego roku rządzący zaczęli jednak wysyłać sygnały, że ta forma rozliczania podatków w jakiś sposób nie jest im po drodze. Rezultatem tego niezadowolenia był rządowy projekt nowelizacji przepisów o podatku ryczałtowym. Nowe przepisy zakładały ograniczenie stosowania podstawowej stawki ryczałtu na poziomie 8,5% i zastąpienie jej stawką 15%. O rządowych planach podwyższenia stawki ryczałtu pisaliśmy na tej stronie.
Ostatecznie jednak, pod wpływem medialnej burzy i twardego stanowiska Rzecznika MŚP, rząd po cichu wycofał się z tej podwyżki, wykreślając odnoszący się do niej artykuł z projektu ustawy. Ale, jak się okazuje, rząd nie zrezygnował z dalszych prób "ubijania" ryczałtu. Kwestia ograniczania podatku ryczałtowego powróciła za sprawą nowych propozycji podatkowych przedstawionych właśnie przez Premiera. Jeśli to, co ogłosił Premier, rzeczywiście wejdzie w życie, to już od przyszłego roku może nastąpić koniec ery popularności ryczałtu.
Premier Donald Tusk wraz z Ministrem Finansów Andrzejem Domańskim ogłosili pakiet zmian w przepisach podatkowych (zobacz szczegóły). Nowelizacja przewiduje m.in. zmianę progów podatkowych, wprowadzenie nowej stawki PIT oraz podwyższenie podstawowej stawki CIT (zobacz szczegóły).
Ale to nie wszystko. Nowe przepisy wprowadzają bowiem również zmianę limitu przychodów uprawniających do korzystania z ryczałtu. Tego samego limitu, który w 2021 roku został podwyższony z 250 tys. EUR do 2 mln EUR.
Dotychczasowy limit nie zostanie jednak poddany waloryzacji. Nowy limit zapowiedziany przez Premiera będzie bowiem... niższy od dotychczasowego. I to aż 8-krotnie. Zgodnie z zapowiedzią Premiera, nowy limit od stycznia 2027 roku ma wynieść... 250 tys. EUR. Czyli dokładnie tyle samo, ile wynosił do roku 2020.
Oznacza to nie tylko całkowite cofnięcie zmian w ryczałcie dokonanych sześć lat temu. Oznacza to realną obniżkę limitu, nawet względem pierwotnych 250 tys. EUR. Należy bowiem zauważyć, że "nowy stary" limit nie zostanie nawet zwaloryzowany o inflację, która w latach 2020-2025 wyniosła łącznie... 50%. Gdy uwzględnimy tę skumulowaną utratę wartości pieniądza za ostatnie 6 lat, okaże się, że złotówkowa równowartość 250 tys. EUR z roku 2020 jest obecnie warta jedynie... 165 tys. EUR.
Przywrócenie 8-krotnie niższego limitu i to jeszcze w niezmienionej wartości nominalnej, spowoduje zatem wypchnięcie z ryczałtu dziesiątek tysięcy firm, które właśnie dzięki podwyższeniu limitu mogły w ostatnich latach skorzystać z tej formy opodatkowania. Problem dotyczyć będzie m.in. małych przedsiębiorstw handlowych, które zmuszone zostaną do przejścia na podatek liniowy lub skalę podatkową.
Dla firm, które w ten sposób pozbawione zostaną prawa do ryczałtu, oznacza to nie tylko zwiększenie obciążeń podatkowych. Oznacza to również zwiększenie obciążeń księgowych (w postaci dodatkowej ewidencji kosztów) oraz zwiększenie obciążeń składką zdrowotną.
Przypomnijmy bowiem, że ryczałt jest jedyną (oprócz nieaktywnej już karty podatkowej) formą opodatkowania korzystającą z możliwości opłacania zryczałtowanej składki zdrowotnej. Przymusowe wypchnięcie firmy z ryczałtu za pomocą niższego limitu, stawia przedsiębiorcę przed wyborem: podatek liniowy albo skala podatkowa. Tak się jednak składa, że w obu tych przypadkach składka zdrowotna nie może być opłacana w stałej wysokości. W obu przypadkach bowiem wysokość składki zdrowotnej jest uzależniona od osiąganego dochodu. W przypadku podatku liniowego jest to 4,9% dochodu, a w przypadku skali podatkowej aż 9% dochodu (zobacz szczegóły).
Dla ryczałtowców wypchniętych z tej formy opodatkowania, w większości przypadków będzie to oznaczać drastyczne zwiększenie obciążeń, zarówno podatkowych, jak i tych z tytułu składki zdrowotnej. Według wyliczeń przedstawionych przez MDDP, firma o przychodach na poziomie 1 mln zł może ponieść obciążenia wyższe nawet o 170 tys. zł rocznie.
W sytuacji, w której deficyt budżetu państwa zbliża się do 300 mld zł, a sama tylko dziura w kasie NFZ szacowana jest obecnie na 25 mld zł, taki ruch ze strony rządzących nabiera zupełnie innego wymiaru...
| Zobacz również: | Dodatkowe zniżki na paliwo. Tylko dla firm. |
| Rząd szykuje podwyżkę podatku | |
| Obowiązek wysyłki ksiąg rachunkowych w nowym pliku JPK | |

