23/07/2026

Przepisy umożliwiające urzędnikom likwidowanie jednoosobowych firm weszły w życie. Minister Pracy zapowiada ogromne kary i masowe przekształcanie firm w etaty. Resort uważa, że 160 tysięcy przedsiębiorców to... oszuści.
O rządowych planach przymusowej likwidacji jednoosobowych działalności gospodarczych pisaliśmy już wiele miesięcy temu. Cele w zakresie kontroli i likwidacji małych działalności gospodarczych, jakie postawiło sobie wówczas za cel Ministerstwo Pracy, wydawały się wtedy nierealną mrzonką i wielu przedsiębiorców nie wierzyło, że takie restrykcyjne przepisy ostatecznie ujrzą światło dzienne.
Co więcej, na różnych etapach procedowania nowej ustawy, rząd kilkukrotnie dementował, jakoby pracował nad nowymi przepisami, a Premier Donald Tusk osobiście zapewniał, że sprawę prac nad ustawą "uważa za zamkniętą" (zobacz szczegóły).
A jednak. W dniu 8 lipca weszła w życie nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, nadająca urzędnikom PIP uprawnienia pozwalające na likwidowanie małych działalności gospodarczych i przymusowe przekształcanie ich w umowy o pracę (zobacz więcej).
Tak jak pisaliśmy, nowe przepisy wzmacniają Państwową Inspekcję Pracy i nadają inspektorom PIP uprawnienia do wydawania decyzji administracyjnych o przekształcaniu umów cywilnoprawych w umowy o pracę.
Ostatecznie, dla uspokojenia opinii publicznej, w ustawie zapisano, iż zamiast natychmiastowej wykonalności decyzji urzędnika, decyzja stanie się wykonalna z dniem prawomocnego orzeczenia sądu. Tyle tylko, że w tej samej ustawie pozostawiono furtki pozwalające urzędnikom na nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.
Minister zapowiada masowe kontrole
Informacje przekazywane przez media w ostatnich dniach wskazują, iż wzmożone kontrole PIP ruszyły niemal natychmiast po wejściu nowych przepisów w życie. Informacje te potwierdziła sama Minister Pracy, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, która na antenie TVP Info z góry określiła, jak zakończą się te kontrole:
"Oczywiście, żeby doszło do przekształcenia w trybie administracyjnym minie nieco czasu, kontrola musi zostać przeprowadzona. Sądzę, że część tych kontroli będzie kończyła się po prostu na wydaniu polecenia zawarcia umowy o pracę i pracodawcy będą je przekształcać."
Minister zagroziła również wysokimi karami, jakie czekają na przedsiębiorców, w stosunku do których wydane zostaną decyzje o przekształceniu umów:
"Te kary od 8 lipca są wysokie: 60 tys. zł, a w przypadku recydywy, czyli powtarzającego się naruszenia prawa pracy, nawet 90 tys. zł, więc jest się czego bać."
Przypomnijmy, że same kary pieniężne, o których mówi Minister, to nie jedyne sankcje finansowe, jakie dotkną kontrolowanych przedsiębiorców. Decyzja urzędnika o likwidacji działalności gospodarczej wiązać się będzie bowiem także ze zwrotem zaległych składek i podatków za 5 lat wstecz wraz z odsetkami. Na naszych łamach opisywaliśmy szacunkowe wyliczenia takich zaległości (zobacz tutaj). W przypadku likwidacji firmy, z tytułu samych tylko zaległych składek, ZUS zażądać może od przedsiębiorcy ok. 130 tys. zł (zobacz szczegóły).
Z przedstawionych informacji wynika, że Ministerstwo Pracy ma również z góry założony plan ilościowy i już teraz wie dokładnie, gdzie uderzą kontrolerzy PIP oraz jaka liczba firm zostanie zlikwidowana. Na konferencji prasowej w Gnieźnie, Minister Pracy ujawniła, że z kontrolami musi liczyć się co najmniej 160 tysięcy małych przedsiębiorców:
"Wiemy, że 1,5 miliona ludzi pracuje wyłącznie w oparciu o umowy cywilnoprawne, ale oczywiście byłoby nadużyciem powiedzieć, że one wszystkie są umowami śmieciowymi. Ministerstwo Finansów szacuje, że około 160 tysięcy umów B2B, to fikcyjne działalności gospodarcze, gdzie mamy do czynienia ze stosunkiem pracy, ale ukrywanym pod formą jakiegoś kontraktu."
Warto również przypomnieć, iż uchwalenie nowych przepisów ma istotny wymiar finansowy. Rząd boryka się bowiem z największym w historii deficytem budżetowym. A nowe przepisy pozwolą na częściowe załatanie tej dziury. Według szacunków Ministerstwa Finansów, nowe przepisy umożliwią bowiem ściągnięcie z przedsiębiorców dodatkowych 2 mld zł rocznie (zobacz więcej).
Pełna treść nowych przepisów dostępna jest tutaj.
| Zobacz również: | Bez składek ZUS w lipcu i sierpniu |
| Rząd wycofuje się ze zmian w ZUS | |
| Kiedy zmiany w składce zdrowotnej dla firm? | |

