01/07/2014

Jeszcze dwa lata temu ZUS informował, iż koszt nowej platformy wyniesie 18 mln zł. Dziś wiemy, że nowy projekt ZUS kosztował prawie 6 razy więcej i pochłonął aż... 101 mln zł. Taka kwota to równowartość składek emerytalnych zebranych od 230 tysięcy przedsiębiorców.
W czerwcu 2012 roku ZUS ogłosił uruchomienie Platformy Usług Elektronicznych (PUE). Początkowo, oficjalny koszt uruchomienia projektu, podany do publicznej wiadomości w tamtym czasie, wyniósł... 18 mln zł. (Szczegóły tutaj)
Tak wysoka kwota wywołała wówczas falę oburzenia i kpin z "gospodarności" ZUS. Platforma umożliwia m.in. dostęp do danych ubezpieczonego i płatnika, przesyłanie dokumentów ubezpieczeniowych, pozwala na umównienie się w oddziale ZUS, odbycie rozmowy telefonicznej z call-center oraz na czatowanie z konsultantem ZUS, jak również dostęp do usług przez urzędomaty. To wszystko jednak, według specjalistów z branży, nie uzasadniało tak olbrzymiej kwoty wydanej na tego typu serwis.
Tymczasem, po dwóch latach funkcjonowania PUE, dowiadujemy się, iż całkowity koszt jego uruchomienia wyniósł, nie 18 mln zł jak podawano wcześniej, a bagatela... 101 mln zł. Dla porównania, jest to kwota znacznie większa niż koszt wybudowania dwóch pokaźnych pałaców ZUS.
Co ciekawe, kwota, o której dowiadujemy się dzisiaj, jest prawie 6-krotnie wyższa od tej, która bulwersowała opinię publiczną jeszcze dwa lata temu. O ile zwiększy się zatem ten koszt w ciągu następnych dwóch lat? Czy koszt PUE wzrośnie jedynie o kolejne 86 mln zł czy też zanotujemy następny 6-krotny wzrost?
Już dziś wiemy jednak, że to nie wszystkie koszty związane z funkcjonowaniem nowej platformy ZUS. Przypomnijmy, iż w ciągu zaledwie kilku miesięcy tego roku ZUS wydał aż 15 mln zł na samą promocję nowego serwisu. Tyle kosztowały bowiem reklamy PUE emitowane w radiu i telewizji. Tyle wydaje na reklamę swoich przymusowych usług państwowy monopolista nie posiadający żadnej rynkowej konkurencji.
Zapewne niewielu z nas może wyobrazić sobie kwoty, o których tu piszemy. Zobrazujmy to zatem na przykładzie. Każda osoba prowadząca działalność gospodarczą, każdego miesiąca odprowadza do ZUS kwotę 1042,46 zł. Z tej kwoty zaledwie 438,73 zł to składka emerytalna. Ilu przedsiębiorców musi zapłacić taką składkę, aby ZUS mógł uzbierać kwotę 101 mln zł? Policzmy:
101 000 000 / 438,73 = 230 210
Kwota potrzebna ZUS-owi na uruchomienie PUE stanowi więc równowartość składek emerytalnych ściągniętych z 230 tysięcy drobnych przedsiębiorców.
Co ciekawe, część kwoty wydanej na uruchomienie PUE (25,5 mln euro), pochodziła z środków unijnych. Podatnicy z całej Europy złożyli się więc na "rozwój polskiej przedsiębiorczości", nie wiedząc zapewne, iż "rozwój" ten odbywa się poprzez hojne finansowanie permanentnie deficytowych instytucji publicznych.
Okazuje się jednak, iż samo PUE stanowi jedynie niewielką część "informatycznych" wydatków ZUS. Jak poinformował bowiem niedawno sam prezes ZUS, na utrzymanie całego systemu informatycznego, ZUS wydaje każdego roku ponad 800 mln zł. (więcej...)
| Zobacz również: | Rejestracja firmy za granicą |
| ZUS wypłacił sobie 212 mln zł premii | |
| "Emerytur nie będzie" - ostrzega były szef ZUS | |
