Składki ZUS - Aktualne i historyczne

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Urzędnik zlikwiduje firmę i przekształci ją w etat. Jest projekt ustawy.

 

02/09/2025

urzad-skarbowy-very-big

W zeszłym roku rząd oficjalnie zaprzeczył, jakoby pracował nad ustawą umożliwiającą dokonywanie tzw. testu przedsiębiorcy. Minął rok, a przepisy pozwalające urzędnikom na przymusową likwidację jednoosobowych firm i urzędowe przekształcanie ich w umowy o pracę wprowadzane są tylnymi drzwiami, tym razem zupełnie bez rozgłosu.

 



Przypomnijmy, że temat tzw. "testu przedsiębiorcy" pojawił się na ustach polityków już w listopadzie 2023 roku, a więc już miesiąc po wygranych wyborach parlamentarnych. To wtedy parlamentarzystka Lewicy, Magdalena Biejat, w wywiadzie dla WP oznajmiła, iż:

"Ci, którzy pracują na B2B i udają jednoosobowe działalności gospodarcze po to, by unikać podatków, oszukują. To oszustwo, takie osoby powinny być sprawdzane. (...) To jest ustawa, która pozwoliłaby Państwowej Inspekcji Pracy kontrolować tych przedsiębiorców (...) PIP mogłaby w drodze decyzji administracyjnej wprowadzać umowę o pracę."

Wypowiedzi Magdaleny Biejat z listopada 2023 roku zostały wówczas uznane przez koalicjantów za "niefortunne", a temat został szybko wygaszony wraz z zapewnieniem, że rząd nie planuje wprowadzenia "testu przedsiębiorcy".

Temat likwidowania jednoosobowych firm i przymusowego zamieniania ich w etaty powrócił jednak już w marcu 2024 roku. Tym razem jednak nie za sprawą szeregowego posła, ale w oficjalnych wypowiedziach Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Agnieszki Dziemianowicz-Bąk.


Szefowa resortu pracy zapowiedziała wówczas, iż będzie dążyć do rozszerzenia przepisów unijnej dyrektywy w taki sposób, aby ograniczyć w Polsce możliwość samozatrudnienia. Szefowa resortu pracy zapowiedziała jednocześnie, iż istniejące już jednoosobowe działalności gospodarcze powinny być przymusowo przekształcane w umowy o pracę.

Chodziło wówczas o unijną dyrektywę dotyczącą tzw. domniemania zatrudnienia. Celem tej dyrektywy było uregulowanie zatrudnienia pracowników platform internetowych takich jak Uber czy Bolt, które zatrudniają kierowców i kurierów rozwożących jedzenie.

Przepisy dyrektywy określały, w jakich przypadkach osoba wykonująca takie usługi musi być traktowana jak pracownik etatowy. Nowej szefowej polskiego resortu pracy to jednak nie wystarczyło. Uważała bowiem, że przepisy te na polskim gruncie powinny zostać rozszerzone również na pozostałych przedsiębiorców. W wywiadzie udzielonym na antenie RMF FM, nowa minister pracy stwierdziła wówczas, iż:

"Ten mechanizm domniemania zatrudnienia nie powinien w mojej ocenie ograniczać się tylko do platform internetowych. (...) Dyrektywa zobowiązuje kraje członkowskie do wdrożenia skutecznych i efektywnych mechanizmów domniemania zatrudnienia. To, w jaki sposób to zrobimy, zależy od swobody i decyzji państw członkowskich."

Minister Pracy proponowała zatem wdrożenie przepisów, które umożliwiałyby polskim urzędnikom przymusową likwidację jednoosobowych firm i urzędowe przekształcanie ich w umowy o pracę:

"Jedną z opcji jest wyposażenie Państwowej Inspekcji Pracy w kompetencje, które umożliwiałyby podczas kontroli, w drodze decyzji administracyjnej, przekształcanie umowy tej fałszywej, B2B, czy umowy cywilnoprawnej, jeżeli zachodzą przesłanki do uznania stosunku pracy."

 

Rząd dementuje. Ale po cichu pisze ustawę.

Zapowiedzi Ministerstwa Pracy szybko spotkały się z szerokim odzewem środowiska małych przedsiębiorców. Sprawa stała się na tyle głośna, że już po kilku tygodniach rząd ogłosił rezygnację z zapowiadanych przez Dziemianowicz-Bąk rozwiązań. Jednocześnie rząd zakomunikował, że nie prowadzi już żadnych prac legislacyjnych w tym zakresie, a temat wdrożenia testu przedsiębiorcy jest już zamknięty. Czy jednak na pewno?

Dwa tygodnie temu w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów opublikowane zostały założenia nowej ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Lekturą tych założeń powinien zainteresować się każdy mały przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą. Nowe przepisy mają bowiem wzmocnić Państwową Inspekcję Pracy i nadać inspektorom zupełnie nowe uprawnienia. Jakie konkretnie?

Jak czytamy na stronach KPRM, wzmocnienie Państwowej Inspekcji Pracy ma nastąpić m.in. przez "uprawnienie PIP do wydawania decyzji administracyjnych o przekształceniu nieprawidłowo zawartych umów cywilnoprawnych w umowy o pracę". Wymieniając proponowane środki realizacji tego celu, autorzy nowej ustawy piszą, iż:

"W celu wzmocnienia PIP w projekcie ustawy (…) projektuje się (…) wprowadzenie skuteczniejszego mechanizmu przeciwdziałania nieuprawnionemu zastępowaniu umów o pracę umowami cywilnoprawnymi, w postaci przyznania PIP kompetencji do stwierdzania istnienia stosunku pracy, w sytuacji kiedy zawarto umowę cywilnoprawną w warunkach, w których (…) powinna być zawarta umowa o pracę. Kompetencja do wydawania decyzji dotyczących stwierdzania istnienia stosunku pracy w takiej sytuacji zostanie przekazana okręgowym inspektorom pracy. (…) Decyzje w tych sprawach będą podlegały natychmiastowemu wykonaniu w zakresie skutków, jakie przepisy prawa pracy wiążą z nawiązaniem stosunku pracy."

Projektowane - tym razem po cichu - przepisy są więc dokładną realizacją zapowiadanego wcześniej testu przedsiębiorcy. Nowa ustawa wyposaża bowiem urzędników w narzędzia pozwalające na nieograniczone wydawanie decyzji o likwidacji działalności gospodarczej i natychmiastowe przekształcenie jej w umowę o pracę.

To jednak nie wszystko. Z informacji zawartych w wykazie prac legislacyjnych wynika bowiem, że nowe przepisy umożliwią wymianę informacji pomiędzy PIP, ZUS i urzędami skarbowymi. Wymiana taka ma służyć sprawniejszemu przeprowadzaniu kontroli, właśnie na użytek testu przedsiębiorcy. Co więcej, nowe przepisy przewidują co najmniej dwukrotne zwiększenie maksymalnej wysokości grzywny, jaką PIP może nałożyć w postępowaniu mandatowym. Szczegóły dotyczące założeń nowej ustawy dostępne są tutaj.

Wszystko wskazuje na to, że po kilku nieudanych próbach, poprzedzonych głośnymi wypowiedziami polityków, tym razem rząd postawił na przeforsowanie testu przedsiębiorcy w sposób niezauważony. Kolejnym podejściem do tak ważnego tematu nie pochwalił się bowiem dotąd w mediach żaden polityk. Groźna dla przedsiębiorców ustawa ma zatem przejść po cichu i bez zbędnego rozgłosu.

Zgodnie z wykazem prac legislacyjnych rządu, osobą odpowiedzialną za opracowanie projektu nowej ustawy jest Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to IV kwartał 2025 roku. Założenia nowej ustawy dostępne są na tej stronie.  

Jeśli chcesz otrzymywać bieżące informacje na ten temat, zapisz się na nasz newsletter:

 

 

 

Zobacz również:  Dopłaty do składek ZUS wciąż czekają przedsiębiorców
  Rząd wycofuje się ze zmian w ZUS
  Nowe zasady wystawiania faktur
   

Powered by Web Agency
 

Chcesz otrzymywać bieżące informacje na ten temat?

Zamów nasz biuletyn:


Chcesz być na bieżąco

 w tym temacie?

Zamów nasz biuletyn:


Chcesz być na bieżąco w tym temacie?

Zamów nasz biuletyn:

 



Sonda

Czy płacił(a)byś ponad 1000 zł do ZUS, gdyby składki te były dobrowolne?