Składki ZUS - Aktualne i historyczne

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Wracają 50% koszty dla umów o dzieło. Rząd znosi limit przychodów.

 

13/09/2016

urzad-skarbowy-very-big

Umowy o dzieło opodatkowane zostaną według starych zasad. Od stycznia obowiązywać będą zryczałtowane, 50% koszty uzyskania przychodu. Zniesiony zostaje limit przychodów uprawniający do tej preferencji.

 



Przypomnijmy, iż osoby uzyskujące dochody z umów, na podstawie których dochodzi do przeniesienia praw autorskich, od lat mogły korzystać z preferencyjnych zasad opodatkowania. Preferencje te polegały na możliwości odliczenia zryczałtowanych kosztów w wysokości 50% kwoty przychodów. Opodatkowanie na takich zasadach wykorzystywane było więc we wszystkich tych umowach o dzieło, w których dochodziło do przekazania praw do utworu na rzecz kupującego. Korzystanie ze zryczałtowanych 50% kosztów uzyskania przychodu pozwalało bowiem na zmniejszenie zobowiązania podatkowego o połowę.

Kilka lat temu ta preferencja podatkowa uległa jednak poważnemu ograniczeniu. Do końca 2012 roku odliczanie zryczałtowanych 50% kosztów mogło być bowiem stosowane bez żadnych ograniczeń. Od 2013 roku zaś ówczesny minister finansów Jacek Vincent Rostowski wprowadził do ustawy zasadę, iż z preferencji tej można korzystać tylko do pewnego limitu przychodów. Ten roczny limit ustanowiony został w kwocie zaledwie 42764 zł.

Zgodnie z zasadami obowiązującymi od 4 lat, 50-procentowe koszty mają więc zastosowanie jedynie do przychodów poniżej tej kwoty. Po przekroczeniu tej granicy, twórca traci prawo do skorzystania z kosztów ryczałtowych w dalszej części roku.

Celem wprowadzenia tak drastycznego rozwiązania było zlikwidowanie możliwości zaniżania obciążeń podatkowych przez wszystkie te osoby, które korzystały ze zryczałtowanych kosztów, choć nigdy nie były artystami, twórcami czy dziennikarzami. Chodziło przede wszystkim o wszelkich "ekspertów", których dochody można było zakwalifikować jako dochody "twórców". Jako "dzieło" objęte prawami autorskimi uznać można było bowiem każdą opinię, ekspertyzę czy inny dokument, który kwalifikowano jako "autorski". W ten sposób o połowę obniżano opodatkowanie w takich zawodach jak prawnicy, doradcy podatkowi, analitycy, szkoleniowcy czy nawet zwykli urzędnicy.

Niestety, zmienione przepisy uderzyły również w rzeczywistych artystów i twórców, dla których preferencje te zostały w istocie wcześniej wprowadzone.

Nowy Minister Kultury, Piotr Gliński, już na początku tego roku zapowiadał, iż będzie dążył do zmiany tych, niekorzystnych dla twórców, przepisów podatkowych. W zeszłym tygodniu do konsultacji publicznych trafił projekt ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, który przywraca nielimitowaną możliwość odliczania 50% kosztów w przypadku twórców.

Nowe przepisy zostały jednak sformułowane w taki sposób, aby przywrócić korzystniejsze, stare zasady opodatkowania jedynie rzeczywistym twórcom, przy jednoczesnym utrzymaniu limitu przychodów dla pozostałych grup zawodowych. Nowe przepisy mają wejść w życie od 1 stycznia 2017 roku.

W nowym stanie prawnym, nielimitowane 50% koszty uzyskania przychodu dotyczyć będą przychodów uzyskiwanych z tytułu działalności w zakresie:

  • architektury, architektury wnętrz, architektury krajobrazu, urbanistyki, literatury pięknej, sztuk plastycznych, muzyki, fotografiki, twórczości audiowizualnej, choreografii i lutnictwa artystycznego, sztuki ludowej oraz dziennikarstwa,
  • sztuki aktorskiej i estradowej, reżyserii teatralnej i estradowej, sztuki tanecznej i cyrkowej oraz w dziedzinie dyrygentury, wokalistyki, instrumentalistyki, kostiumografii, scenografii,
  • produkcji audiowizualnej reżyserów, scenarzystów, operatorów obrazu i dźwięku, montażystów i kaskaderów oraz działalności publicystycznej,
  • udziału w konkursach z dziedziny kultury i sztuki.

Nielimitowane korzystanie z tej, wyjątkowo hojnej preferencji podatkowej, przywrócone zostało więc jedynie tym grupom zawodowym, które kwalifikują się do miana "twórców". Przyszłość jednak pokaże, czy w nowym stanie prawnym doradcy podatkowi i prawnicy nie zaczną kwalifikować swych opinii jako dzieła literatury pięknej, a urzędnicy nie zaczną na masową skalę parać się - uprzywilejowaną podatkowo - sztuką cyrkową...

Zobacz również:  Jak uniknąć ZUS?
  ZUS kwestionuje umowy o dzieło
  Od lipca nowe obowiązki podatkowe dla firm
   

Powered by Web Agency
 

Chcesz otrzymywać bieżące informacje na ten temat?

Zamów nasz biuletyn:


Chcesz być na bieżąco

 w tym temacie?

Zamów nasz biuletyn:





Sonda

Czy płacił(a)byś ponad 1000 zł do ZUS, gdyby składki te były dobrowolne?