Składki ZUS - Aktualne i historyczne

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Wyższa składka zdrowotna to wyższa premia dla urzędnika

 

28/01/2013

nfz

Urzędnicy zatrudnieni w warszawskiej centrali NFZ otrzymali prawie 2 mln złotych premii pieniężnych. Średnia premia dla jednego urzędnika wyniosła 6,5 tys. zł. Skąd NFZ bierze na to pieniądze? Od stycznia po raz kolejny podwyższono składkę zdrowotną dla przedsiębiorców.

 



Idea premii pieniężnych nie jest niczym nowym. W czasach finansowego prosperity, gdy przedsiębiorstwu powodzi się nadzwyczaj dobrze, pracodawca może podjąć decyzję o wypłacie pracownikowi extra dodatku. W zamierzeniu przyznanie takiej premii pracownikowi ma być nagrodą za efektywną pracę i przysporzenie ponadprzeciętnych korzyści dla pracodawcy, a w przypadku urzędników - nagrodą za efektywną służbę społeczeństwu i przysporzenie korzyści obywatelom.

W przypadku Narodowego Funduszu Zdrowia efekty takich działań każdy Polak obserwuje na co dzień. Wielomiesięczne kolejki do specjalistów, odmowa leczenia, zrywanie kontraktów ze szpitalami, wstrzymywanie planowanych operacji. To tylko niektóre przykłady składające się na obraz funkcjonowania polskiej służby zdrowia. Dość powiedzieć, że aż 90% Polaków jest niezadowolona z funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej. A przyczyna jest zawsze ta sama: permanentny brak środków na finansowanie usług medycznych i ciągłe pustki w kasie NFZ.

Tymczasem, jak podaje jeden z ogólnopolskich dzienników, urzędnicy w samej tylko warszawskiej centrali NFZ otrzymali, w jednym tylko roku 2012, premie w wysokości aż 1,8 mln zł. Kwota ta została rozdzielona pomiędzy 280 urzędników. Oznacza to, że na jednego urzędnika przypadło średnio 6,5 tys. zł premii.

Pomińmy już efekty pracy urzędników, które widzimy na co dzień w publicznych szpitalach i przychodniach. Pewnego zastanowienia wymaga jednak kwestia, skąd NFZ bierze takie extra-kwoty na wypłaty dodatkowych uposażeń. Odpowiedź jest tylko jedna: źródłem finansowania NFZ są wyciągane z naszych kieszeni pieniądze w postaci tzw. składki zdrowotnej. Każdemu pracującemu na etacie Polakowi, państwo zabiera 9% dochodu, rzekomo na finansowanie "służby zdrowia". Osoby prowadzące działalność gospodarczą płacą natomiast stałą kwotę składki zdrowotnej. Kwota ta każdego roku jest coraz wyższa i w tym roku osiągnęła poziom 261,73 zł.

Ilu takich składek potrzeba, aby wypłacić premie samym tylko warszawskim urzędnikom NFZ? Aby uzbierać kwotę 1,8 mln zł, NFZ musi zainkasować miesięczne składki od 6877 przedsiębiorców. Średnio, premia dla jednego urzędnika wyniosła 6,5 tys. zł, co oznacza, że na każdą jedną premię potrzeba było wyciągnąć składki od 25 przedsiębiorców.

Zaznaczmy jednak, że mówimy tu tylko o premiach. W obliczeniach nie uwzględniliśmy regularnych pensji tychże urzędników. Ponadto, mówimy tu o jednej tylko siedzibie NFZ. Nie zapominajmy jednak, iż na strukturę NFZ składa się aż 16 oddziałów wojewódzkich oraz ich delegatury. Każdy z oddziałów ma siedzibę w ogromnym biurowcu i zatrudnia po kilkaset osób.

W 2011 roku Narodowy Fundusz Zdrowia zatrudniał łącznie 4963 osoby, przeznaczając na wynagrodzenia 356,1 mln zł. Średnie miesięczne wynagrodzenie pracownika NFZ wyniosło zatem 5978 zł. Dla porównania, przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w tym samym czasie wyniosło zaledwie 3399 zł. Oznacza to, iż urzędnik NFZ zarabia średnio aż o 75% więcej niż przeciętny Polak.

Na jedną pensję urzędnika NFZ składają się zatem 23 całe składki zdrowotne płacone przez przedsiębiorcę. Tyle składek zdrowotnych należy przeznaczyć w całości, aby utrzymać jedną urzędniczą pensję. Ilu zatem potrzeba przedsiębiorców, aby wypłacić wynagrodzenia wszystkim 4963 urzędnikom NFZ? Każdego miesiąca NFZ musi przeznaczyć na to aż 113 367 składek zdrowotnych. Tyle właśnie małych polskich firm, opłacając regularnie składkę zdrowotną, finansuje same tylko pensje urzędników NFZ. Kolejne firmy swoimi składkami utrzymują blask marmurów w pałacach NFZ oraz finansują utrzymanie systemu informatycznego NFZ (roczny koszt to 79 mln zł). Wreszcie, pozostali składkowicze, opłacając daninę na rzecz NFZ, składają się na nowoczesne, powszechnie dostępne i "bezpłatne" usługi medyczne.  

Zobacz również:  Jak uniknąć ZUS?
  Dlaczego rośnie składka zdrowotna?
  ZUS kupuje 2,5 mln litrów paliwa
Powered by Web Agency
 

Chcesz otrzymywać bieżące informacje na ten temat?

Zamów nasz biuletyn:


Chcesz być na bieżąco

 w tym temacie?

Zamów nasz biuletyn:





Sonda

Czy płacił(a)byś ponad 1000 zł do ZUS, gdyby składki te były dobrowolne?